KHAN: JAK PACQUIAO MNIE NIE WYBIERZE, TO W MAJU WALKA Z BROOKIEM

KHAN: JAK PACQUIAO MNIE NIE WYBIERZE, TO W MAJU WALKA Z BROOKIEM

Amir Khan (31-3, 19 KO) powoli zaczyna się przekonywać do pomysłu walki z Kellem Brookiem (35-0, 24 KO). Pięściarz z Boltonu wciąż liczy wprawdzie na wielką walkę na PPV w Stanach Zjednoczonych, ale jeżeli do niej nie dojdzie, zgodzi się na wyczekiwaną w Wielkiej Brytanii potyczkę z rodakiem.

- Czekam na znak od Manny'ego Pacquiao. Jestem właściwie pewien, że nie będzie walczyć z Bradleyem ani Crawfordem, więc mam szanse. Jeżeli jednak Manny wybierze kogoś innego, będę boksować z Brookiem. Wiem, że mogę go pokonać. Możemy się zmierzyć pod koniec maja na Wembley - oświadczył Khan.

Pacquiao ma stoczyć kolejną walkę 9 kwietnia. Jak zapowiedział, będzie to jego ostatni występ w karierze. Później Filipińczyk zamierza się skupić na karierze politycznej.

reklama

KOBIETA

www.klubodchudzania.pl www.antykoncepcja.net www.astmaoskrzelowa.pl